Dziennik Gazeta Prawana logo

Jelena Dokic pogodziła się z ojcem po ośmiu latach

28 września 2011, 11:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jelena Dokic pogodziła się z ojcem po ośmiu latach
Newspix
28-letnia Jelena Dokic, po ośmiu latach, pogodziła się z ojcem i zarazem byłym trenerem Damirem. Urodzona w Osijeku tenisistka, która była numerem cztery w rankingu WTA Tour w sierpniu 2002 roku, od kilku sezonów gra w barwach Australii.

Dokic wydała oświadczenie dla prasy, w którym poinformowała, że razem ze swoim partnerem Tinem Bikicem odwiedziła mieszkającego w Serbii Damira, by "zakończyć rodzinną niezgodę".

"Jestem pełna pozytywnych myśli i przekonana, że postąpiłam właściwie. To dobre dla całej naszej rodziny. Mój ojciec był bardzo otwarty na pomysł naszego spotkania i sądzę, że bardzo się zmienił. Rozumie też, że podążam własną droga i sama podejmuję życiowe decyzje" - napisała w oświadczeniu tenisistka.

Największe sukcesy odnosiła jako nastolatka, gdy jeszcze jej karierę prowadził ojciec. To on doprowadził ją do czołowej dziesiątki rankingu, a także pięciu z sześciu triumfów w imprezach rangi WTA Tour: w Rzymie, Tokio i Moskwie (2001) oraz Sarasocie i Birmingham (2002).

Obecnie jest 72. na świecie, a jedyny tytuł w ostatnich latach - bez wsparcia szkoleniowego ojca - wywalczyła na początku marca w Kuala Lumpur.

Damir Dokic jest znany z porywczości i grubiańskich zachowań, często pod wpływem alkoholu, co sprawiało, że wielokrotnie był karany przez organizatorów turniejów zakazem wstępu na korty. Zdarzało mu się zaatakować i pobić dziennikarzy czy fotoreporterów, za co trafiał do aresztu.

W ostatnich latach, gdy jego córka znacząco spadła w rankingu - do piątej setki - na łamach prasy krytykował ją, a nawet podejrzewał, że zaangażowała się w działalność tajemniczej sekty religijnej, rzekomo wciągnięta do niej przez jej ówczesnego partnera. Zarzucał jej też zażywanie narkotyków.

Niedawno opuścił więzienie, w którym spędził blisko rok za groźby podpalenia gmachu ambasady australijskiej w Belgradzie i zdetonowania ładunków wybuchowych, a także nielegalne posiadanie broni znalezionej przez policję w jego mieszkaniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj