Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczypiorniści Wenty nie dali rady. Puchar pojechał do Rosji

6 listopada 2011, 20:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
iłkarze ręczni Rosji wygrali międzynarodowy turniej o Puchar Gdyni. W spotkaniu o pierwsze miejsce zremisowali z Polską 29:29 (17:18). W meczu o trzecie miejsce Austria pokonała Białoruś 31:28.

We wcześniejszych spotkaniach Rosjanie zwyciężyli Białoruś 33:22 i Austrię 33:26, natomiast biało-czerwoni pokonali Austriaków 29:27 oraz Białorusinów 28:22.

W porównaniu do poprzednich dwóch meczów gospodarze zagrali od samego początku niezwykle skoncentrowani i w 10. minucie prowadzili 7:5. Trzy gole miał wtedy w dorobku kapitan biało-czerwonych Grzegorz Tkaczyk, a udanymi interwencjami w bramce wspierał kolegów Piotr Wyszomirski.

W końcówce pierwszej połowy Polacy prowadzili 18:15 i mieli znakomitą okazję do powiększenia tej przewagi. Zespół trenera Bogdana Wenty grał z przewagą dwóch zawodników, ale za chwilę siły się wyrównały, bo na ławkę kar sędziowie odesłali dwóch Tomaszów - Rosińskiego i Tłuczyńskiego.

Skwapliwie wykorzystali to prowadzeni przez Konstantina Igropulo Rosjanie, którzy na przerwę zeszli przegrywając zaledwie 17:18.

Na początku drugiej połowy do remisu 19:19 doprowadził z prawego skrzydła Dmitrij Kowaliew. Co prawda za chwilę po dwóch bramkach Tłuczyńskiego gospodarze wygrywali 22:20, ale w 45. minucie po trafieniach Andrieja Starycha i Igropulo zrobiło się 26:24 dla Sbornej. W tym okresie kilkoma niesamowitymi paradami popisał się też Oleg Grams, na którego polscy zawodnicy, zarówno w sytuacjach sam na sam jak i rzutach z drugiej linii nie mogli znaleźć recepty.

Trener Wenta poprosił o czas, ale po powrocie na parkiet Paweł Atman podwyższył przewagę gości do trzech bramek. Inicjatywę przejęli jednak biało-czerwoni i pięć minut przed końcem do remisu 27:27 doprowadził Karol Bielecki. W 60. minucie było jeszcze 29:28 dla gospodarzy, jednak wyrównującego gola rzucił Starych.

Polacy mieli jeszcze 30 sekund na zdobycie zwycięskiej bramki, a tym samym wygranie gdyńskiego turnieju; jednak nie zdołali już pokonać Gramsa, który wybrany został najlepszym zawodnikiem swojej drużyny. W ekipie biało-czerwonych ten zaszczyt spotkał Tkaczyka.

W powodu drobnych urazów nie zagrali Sławomir Szmal i Mariusz Jurkiewicz, natomiast Krzysztof Lijewski, który także nie był w pełni sił, bardzo krótko przebywał na parkiecie.

Polska: Piotr Wyszomirski, Adam Malcher - Tomasz Tłuczyński 6, Michał Jurecki 5, Tomasz Tłuczyński 4, Bartosz Jurecki 4, Tomasz Rosiński 4, Karol Bielecki 2, Bartłomiej Tomczak 1, Patryk Kuchczyński 1, Robert Orzechowski 1, Mateusz Zaremba 1, Krzysztof Lijewski, Zbigniew Kwiatkowski, Bartłomiej Jaszka.

Najwięcej bramek dla Rosji zdobyli: Konstantin Igropulo 9 i Andriej Starych 5.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj