Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomicki miał wielkiego pecha. Wylądował w... fotelu dentystycznym

4 marca 2012, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Tomicki
Jarosław Tomicki/Newspix
Ogromnego pecha miał Jarosław Tomicki (Armada Silesia Miechowice), który w niedzielę zagra w dwóch finałach mistrzostw Polski w tenisie stołowym. Podczas sobotniej uroczystej kolacji w Wieliczce przygryzł plombę na zębie i konieczna była wizyta w szpitalu.

- powiedział PAP trener-menedżer Armady BTTS Silesii Michał Napierała.

31-letni Tomicki, były reprezentant Polski, to jedna z największych rewelacji turnieju w Wieliczce. Awansował do dwóch finałów - w singlu zmierzy się z Wangiem Zeng Yi (Bogoria Grodzisk Mazowiecki), a w deblu, wspólnie z Tomaszem Lewandowskim (SPAR AZS Politechnika Rzeszów), zagra z Pawłem Fertikowskim (Bogoria) i Danielem Bąkiem (ZKS Drzonków).

"Atom" ma problemy z kręgosłupem, dlatego czasem musi mniej trenować. Bo gdyby pracował tyle, ile ostatnio, wyniki miałby właśnie na poziomie medali MP, ale szybko też by się rozleciał - dodał szkoleniowiec.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj