Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal dopingowy w Tour de France. Kolarz się nie przyznaje

18 lipca 2012, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Frank Schleck, przyłapany na dopingu, nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że albo ktoś podmienił próbki moczu, albo ktoś podrzucił mu zakazaną substancję do organizmu.

Uczestniczący w Tour de France Frank Schleck, który miał pozytywny wynik testu antydopingowego, kategorycznie zaprzecza jakoby miał przyjąć niedozwoloną substancję. W próbce moczu pobranej od Luksemburczyka wykryto zakazaną Xipamidę, zaliczaną do diuretyków. - napisał kolarz w oświadczeniu przesłanym luksemburskim mediom.

Obecność Xipamidy w organizmie sportowca nie skutkuje automatycznym zawieszeniem, ale reakcja kierownictwa grupy była natychmiastowa; rzecznik prasowy poinformował, że Schleck został wycofany z wyścigu.

W ubiegłorocznej "Wielkiej Pętli" starszy z braci Schleck zajął trzecie miejsce. Po 15 etapach obecnej edycji był 12. i miał niespełna dziesięć minut straty do lidera, Brytyjczyka Bradleya Wigginsa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj