W poprzednich spotkaniach obie drużyny odniosły łatwe zwycięstwa. Podopieczni Igora Zacharkina pokonali kolejno Estonię 8:0 i Hiszpanię 5:0. Ukraińcy byli jeszcze skuteczniejsi. Przyjezdnym z Półwyspu Iberyjskiego wbili siedem, a Estonii aż 10 goli, także nie tracąc żadnego.

Reklama

Zdecydowanym faworytem byli gospodarze kijowskiego turnieju, ale mecz rozpoczął się od sensacyjnego prowadzenia Polaków. W czwartej minucie błąd ukraińskiego bramkarza wykorzystał Dariusz Gruszka. Później biało-czerwoni trzykrotnie grali w liczebnej przewadze (przez prawie dwie minuty nawet w podwójnej), ale nie udało im się podwyższyć.

Jak należy grać, gdy hokeista drużyny przeciwnej siedzi na ławce kar, pokazali im rywale. W 19. minucie przepisy przekroczył Krystian Dziubiński i już po 28 sekundach jego nieobecności był remis, dzięki trafieniu Witalija Lutkiewicza.

Na przełomie tercji Polacy ponownie musieli radzić sobie w osłabieniu i znów przypłacili to stratą gola. W 21. minucie na listę strzelców wpisał się Oleksandr Pobiedoncew. Z każdą chwilą rosła przewaga gospodarzy. W 40. minucie na 3:1 podwyższył Maksym Kwyczenko, a w ostatniej części gry bramki zdobyli jeszcze Siergij Warłamow oraz Kostiantyn Kasjanczuk.

Bilans spotkań z Ukrainą jest dla biało-czerwonych bardzo niekorzystny. Niedzielna porażka była 21. w 25 rozegranych meczach. Okazję do rewanżu Polska będzie miała już w kwietniu, przy okazji mistrzostw świata dywizji IB w Doniecku.

Awans do decydującej fazy eliminacji, która odbędzie się w dniach 7-10 lutego 2013 roku, w analogicznych turniejach wywalczyły także zespoły Holandii oraz Wielkiej Brytanii. Uczestnictwa w olimpijskich zmaganiach pewnych jest już dziewięć najlepszych drużyn światowego rankingu.

Polska - Ukraina 1:5 (1:1, 0:2, 0:2).

Bramki: dla Polski - Dariusz Gruszka (4); dla Ukrainy - Witalij Lutkiewicz (19), Oleksandr Pobiedoncew (21), Maksym Kwyczenko (40), Siergij Warłamow (43), Kostiantyn Kasjanczuk (57).

Strzały: Polska - 23; Ukraina - 38. Kary: Polska - 18 min; Ukraina - 33 min.