Do rozgrywek
niemieckiej ligi tenisa stołowego został zgłoszony przez
Neuroennebecker TV czeski zawodnik, który... nie żyje. W
krajowej federacji rozpoczęło się dochodzenie; menedżera klubu
Gerharda Richtera oskarżono o to, że o wszystkim wiedział.
Niemiecki związek zwrócił się z prośbą do czeskiej federacji o weryfikację danych zawodnika. W odpowiedzi otrzymał pismo, że tenisista ten nie żyje od pięciu lat.
Richter zapewnił, że o niczym nie wiedział i sam został wprowadzony w błąd. Co miał zyskać takim zachowaniem? Dzięki temu mógł bowiem występować jeden z tenisistów z listy rezerwowej, który na co dzień rywalizował na zapleczu rozgrywek. W takiej sytuacji mógłby jednak grać w obu ligach.
Teraz Neuroennebecker TV grozi degradacja.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: tenis STOŁOWY
Zobacz
|