Finały MŚ odbędą się w grudniu 2013 roku w Serbii.

Reklama

Polki dominowały na boisku przez całe spotkanie. W odróżnieniu od poprzednich potyczek, tym razem były skoncentrowane od pierwszego gwizdka i szybko uzyskały trzybramkową przewagę (6:3). Ponieważ w pierwszym meczu w Legionowie wygrały z Białorusinkami różnicą dziesięciu goli, więc mogły ze spokojem rozwijać kolejne akcje i w pełni kontrolowały przebieg gry.

Zespół gospodarzy nie mógł sobie poradzić z uważną obroną rywalek, których mocnym punktem była dodatkowo bramkarka Weronika Gawlik. Także w ataku polska ekipa popełniała stosunkowo mało błędów.

Po przerwie obraz gry nie zmienił się. Podopieczne duńskiego trenera Kima Rasmussena nie pozwalały na rozwinięcie skrzydeł Białorusinkom, które wraz z upływem czasu atakowały z coraz mniejszym przekonaniem.

Szkoleniowiec ponownie dał szansę występu zawodniczkom, które swoją przygodę z reprezentacją dopiero rozpoczynają i po raz kolejny nie zawiódł się. W końcowych minutach na listę strzelców wpisywały się Ewa Andrzejewska, Karolina Jasinowska i Agnieszka Kocela. Ta ostatnia popisała m.in. efektowną "wkrętką" w ataku z lewego skrzydła.

Losowanie par play off odbędzie się 16 grudnia, w ostatnim dniu mistrzostw Europy piłkarek ręcznych w Belgradzie.