Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy piłkarze mundial obejrzą w telewizorach. Dramat w końcówce meczu ze Szwecją

39 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Matty Cash, Przemysław Wiśniewski, Sebastian Szymański i Jakub Kamiński
Piłkarze reprezentacji Polski: Matty Cash (L), Przemysław Wiśniewski (2L), Sebastian Szymański (C) i Jakub Kamiński (P) po stracie trzeciego gola podczas barażowego meczu finałowego o awans do mistrzostw świata ze Szwecją/PAP
Piłkarska reprezentacja Polski nie zagra na mundialu. W finale baraży biało-czerwoni przegrali ze Szwecją 2:3. Na stadionie w Sztokholmie podopieczni Jana Urbana zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Niestety to nie wystarczyło do pokonania ekipy "Trzech Koron". Gospodarze gola na wagę awansu strzelili w 88. minucie.

Sędzia mylił się na korzyść Szwedów

To był mecz z kategorii zwycięzca bierze wszystko, przegrany zostaje z niczym. Statystyka nie przemawiała na korzyść Polaków. Ostatni raz naszym piłkarzom na wyjeździe udało się pokonać reprezentację "Trzech Koron" 96 lat temu. Ogólny bilans meczów ze Szwecją nie jest korzystny dla biało-czerwonych, którzy w 29 potyczkach odnotowali dziewięć zwycięstw, cztery remisy i doznali 16 porażek. Dzisiejsza przegrana była pierwszą, której polska reprezentacja doznała pod wodzą Jana Urbana.

Nasz selekcjoner od pierwszej minuty postawił na bardzo ofensywny skład. W ataku Polacy spisywali się bardzo dobrze. Mieli przewagę. Grali kreatywnie i stwarzali zagrożenie pod bramką rywali. Niestety zawiodła defensywa. Przy wszystkich straconych golach popełniliśmy błędy. W dodatku nie swoimi decyzjami nie pomagał nam sędzia. Slavko Vincić ze Słowenii nie podyktował ewidentnego rzutu karnego dla Polski. Natomiast dał gospodarzom rzut wolny po faulu, którego nie było, a rywale zamienili go na drugiego gola.

Polacy stracili gola do szatni

Szwedzi otworzyli wynik spotkania w 19. minucie. Kamila Grabarę precyzyjnym uderzeniem pokonał Anthony Elanga.

Polacy do remisu doprowadzili w 33. minucie. Piłkę w siatce gospodarzy umieścił Nicola Zalewski.

Gdy wydawało się, że na przerwę piłkarze udadzą się przy wyniku 1:1, to nasi piłkarze dostali bramkę do szatni. Rywalom w tej sytuacji pomógł sędzia. Słoweniec podyktował rzut wolny, choć przewinienia nie było. Po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry głową piłkę do polskiej bramki skierował Gustaf Lagerbielke.

Czy Kamiński był faulowany w polu karnym?

Druga część spotkania zaczęła się od sporej kontrowersji. W 48. minucie wydaje się, że Jakub Kamiński został kopnięty przez Szweda w stopę. Zdarzenie miało miejsce w polu karnym. To chyba powinna być "jedenastka". Niestety arbiter nie dopatrzył się faulu.

Decyzja sędziego ze Słowenii nie zdeprymowała biało-czerwonych. Polacy przejęli inicjatywę na boisku, a efektem ich przewagi był gol na 2:2. W 55. minucie po pięknej akcji do pustej bramki z bliska trafił Karol Świderski.

Gyokeres zapewnił Szwedom awans na mundial

Niestety ostatnie słowo należało do Szwedów. W 88. minucie gola na wagę awansu strzelił Viktor Gyokeres. Napastnik Arsenalu Londyn praktycznie przez cały mecz był kompletnie niewidoczny. Nasi piłkarze umiejętnie radzili sobie ze strzelcem hat-tricka w spotkaniu z Ukrainą. Jednak gwiazdorowi reprezentacji gospodarzy wystarczyła jedna okazja, by wpisać się na listę strzelców i rozstrzygnąć losy finału baraży.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj