Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Urban po meczu z Albanią. "Krótko mówiąc... po prostu futbol"

dzisiaj, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban
Trener piłkarskiej reprezentacji Polski Jan Urban/PAP
Jan Urban po wygranej z Albanią 2:1 w półfinale baraży o awans do mistrzostw świata przyznał, że w pierwszej połowie błędy jego piłkarzy napędzały rywali, ale w drugiej biało-czerwoni po wyrównującym golu się odblokowali i wygrali. "Mieliśmy dużo szczęścia" - przyznał selekcjoner naszej kadry.

Urban błędy tłumaczy stresem

Polacy do przerwy przegrywali 0:1, ale w drugiej połowie strzelili dwa gole. Dzięki temu mogli cieszyć się ze zwycięstwa i awansu do finału baraży. W pierwszej połowie sam początek, pewnie 10-15 minut, zespół Albanii nie wychodził z własnej połowy. Wydawało się, że kwestią czasu jest, kiedy strzelimy gola. Tak się jednak nie stało i wtedy przez własne błędy napędziliśmy rywali. Zaczęli grać, utrzymywać się przy piłce, a przede wszystkim widać było, że zaczęli wierzyć w siebie - analizował Urban spotkanie na PGR Narodowym.

Jak dodał, Albańczycy po raz kolejny bardzo dobrze zagrali z kontrataku, mieli przewagę w środku pola, a Polacy mieli z tym problemy. Do tego doszło sporo prostych błędów jego podopiecznych.

Też chciałbym wiedzieć, skąd się te błędy wzięły. Na pewno o tym porozmawiam z drużyną. Sądzę, że duży udział w tych błędach miały stres, poczucie odpowiedzialności za wynik czy nerwowość wynikająca z tego, że nie układała nam się gra. Krótko mówiąc... po prostu futbol - tłumaczył.

Selekcjoner pogratulował Pietuszewskiemu debiutu

Szkoleniowiec przyznał, że po zdobytej bramce przez Roberta Lewandowski na 1:1 więcej zaczęło Polakom na boisku wychodzić. Trochę się odblokowaliśmy i poszło... - wspomniał.

Urban zaskoczył wystawiając w podstawowym składzie Filipa Rózgę. W przerwie 19-latka zmienił dwa lata młodszy Oskar Pietruszewski. Oskarowi gratuluję debiutu, ale obaj z Filipem mieli zarówno momenty dobre, jak i takie, w których mogli zachować się lepiej. Na pewno jednak wytrzymali ciśnienie, błędy nie wynikały z tego, że nogi się pod nimi ugięły ze względu na stawkę spotkania i otoczkę, więc w przyszłości reprezentacja powinna mieć z nich obu sporo pożytku - ocenił selekcjoner.

Szwedzi na papierze są mocni

We wtorek w finale baraży, który zdecyduje o udziale w mundialu, biało-czerwoni zmierzą się w Sztokholmie ze Szwecją. Ekipa "Trzech Koron" w czwartek pokonała w Walencji Ukrainę 3:1. Na pewno rozmiarami tego zwycięstwa jestem trochę zaskoczony. Ale mówiłem już wcześniej, że "na papierze" to właśnie Szwedzi mieli najsilniejszą kadrę spośród drużyn naszej ścieżki barażowej - powiedział Urban.

Jak przypomniał, po zmianie trenera, którym jesienią został Anglik Graham Potter, było tylko jedno "okienko" eliminacyjne, w którym nowy szkoleniowiec dokonał przeglądu kadr. Oni zagrali wtedy dwa mecze w całkiem różnych składach. Teraz przystąpili do baraży z zupełnie innej pozycji. Zwycięstwo nad Ukrainą sprawiło, że będą na fali, na pewno dostrzegą szansę na sukces. Przecież po bardzo słabych eliminacjach nagle są o jedno spotkanie od awansu do mistrzostw świata. Poza tym zagrają przed własną publicznością. To wszystko sprawia, że role się odwrócą. To Szwecja będzie faworytem meczu z Polską - podkreślił Urban.

Selekcjoner wcześniej mówił, że czwartkowa potyczka z Albanią jest najważniejsza w jego trenerskiej karierze. Teraz najważniejszy będzie ten mecz wtorkowy. Nie czuję jednak jakiejś specjalnej nerwowości. Pesel robi swoje... Ale na mundial bardzo chciałbym pojechać - dodał z uśmiechem Urban.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj