Polska pod wodzą Urbana nadal niepokonana
Dla Urbana był to siódmy mecz w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Selekcjoner bilans meczów w kadrze dotychczas ma bardzo dobry. Pod jego wodzą nasze orły jeszcze nie przegrały. Pięciokrotnie wygrały oraz zremisowały dwa spotkania z Holandią.
W czwartkowy wieczór jednak zwycięstwo nie przyszło łatwo. Goście postawili twarde warunki, a biało-czerwoni - zwłaszcza do przerwy - nie zachwycali swoją grą.
Hoxha uciszył PGE Narodowy
W 42. minucie fatalny błąd popełnił Jan Bednarek. Na kiksie obrońcy FC Porto skorzystał Arber Hoxha. Albańczyk przejął piłkę i wyszedł sam na sam z Kamilem Grabarą. Napastnik rywali ograł naszego golkipera i posłał piłkę do pustej bramki i na PGE Narodowym zapadła cisza. Po chwili schodzących do szatni białoczerwonych żegnały gwizdy.
W przerwie Urban dokonał zmiany. Na murawie pojawił się Oskar Pietuszewski. 17-latek, dla którego był to debiut w reprezentacji Polski ożywił grę biało-czerwonych. Co chwila inicjował akcje, próbując dryblingiem przedostać się w pole karne Albańczyków.
Asystował Szymański, trafiali Lewandowski i Zieliński
Polscy kibice na wyrównanie musieli czekać do 63. minuty. Po rzucie rożnym głową piłkę w siatce umieścił Robert Lewandowski. Trzeba jednak odnotować, że chwilę wcześniej rywale zmarnowali stuprocentową okazję na strzelenie drugiego gola. Niewykorzystana sytuacja się na nich szybko zemściła. Dla 37-letniego kapitana reprezentacji Polski jest to 89. bramka w narodowych barwach.
Przy stanie 1:1 goście mieli kolejną wyborną okazję do zdobycia drugiej bramki. Gdyby nie fantastyczna interwencja Grabary, to ponownie musielibyśmy odrabiać straty.
Albańczycy ponownie przekonali się, że nieskuteczność drogo kosztuje. W 73. minucie kapitalnym uderzeniem z dystansu prowadzenie Polakom dał Piotr Zieliński. Warto odnotować, że przy obu golach dla biało-czerwonych asystował Sebastian Szymański, który tego wieczoru był jednym z najlepszych piłkarzy w naszym zespole.
W finale baraży Polska zagra ze Szwecją
Reprezentacja Polski po pokonaniu Albanii awansowała do finału baraży. W nim biało-czerwoni zmierzą się ze Szwecją. Skandynawowie w czwartek pokonali Ukrainę 3:1. Wszystkie gole dla ekipy "Trzech Koron" strzelił napastnik Arsenalu Londyn Viktor Gyokeres.
Mecz Szwecja - Polska zostanie rozegrany we wtorek 31 marca na stadionie Nationalarenan w Solnie pod Sztokholmem. Zwycięzca tego meczu pojedzie na mundial w Kanadzie, USA i Meksyku. W fazie grupowej zmierzy się z Holandią, Japonią i Tunezją.
- Polska - Albania 2:1 (0:1)
- Bramki: dla Polski - Robert Lewandowski (63), Piotr Zieliński (73); dla Albanii - Arber Hoxha (42)
- Żółte kartki: Polska - Robert Lewandowski, Karol Świderski; Albania - Mario Mitaj, Elseid Hysaj, Kristjan Asllani
- Sędzia: Anthony Taylor (Anglia)
- Widzów: 56 412
- Polska: Kamil Grabara - Tomasz Kędziora (62. Karol Świderski), Jan Bednarek, Jakub Kiwior - Matty Cash, Filip Rózga (46. Oskar Pietuszewski), Piotr Zieliński (82. Jakub Moder), Michał Skóraś - Sebastian Szymański, Jakub Kamiński (90+2. Arkadiusz Pyrka) - Robert Lewandowski (90+2. Bartosz Slisz).
- Albania: Thomas Strakosha - Elseid Hysaj, Arlind Ajeti (18. Ardian Ismajli), Berat Djimsiti, Mario Mitaj - Kristjan Asllani, Qazim Laci (82. Ernest Muci), Juljan Shehu, Nedim Bajrami (68. Armando Broja) - Myrto Uzuni, Arber Hoxha (68. Stavro Pilo)