Jest to dla nas najważniejszy mecz sezonu, czyli tak naprawdę, mecz o pierwsze miejsce w grupie. Układ pozostałych gier stawia nas w roli faworytów, ale to trzeba udowodnić w niedzielę w Silkeborgu, gdzie będzie bardzo trudno - mówił przed meczem w Danii trener Bogdan Wenta.

Reklama

Jeśli wierzyć tym zapewnieniom, zakończenie przez kielczan fazy grupowej na pozycji lidera grupy C wydaje się niezagrożone. W niedzielę kielczanie nie tylko potwierdzili doskonałe przygotowanie, ale także zafundowali niezwykłe widowisko, w którym główną rolę odgrywali od pierwszych minut spotkania.

Duńczycy cieszyli się prowadzeniem przez niespełna cztery minuty. Później żółto-niebiesko-biała machina napędzana w pierwszej fazie meczu doskonałymi akcjami Manuela Strleka i Krzysztofa Lijewskiego zapewniła już w piątej minucie trzybramkową przewagę drużynie gości. W końcowych minutach pierwszej połowy urosła ona nawet do dziewięciu trafień. Ostatecznie mistrzowie Polski do przerwy wygrywali 18:11.

Przy wyniku 22:13 gra Vive zaczęła się jednak psuć. Zawodnikom brakowało dokładności. Popełniali błędy zarówno w obronie, jak i w ataku. Przewaga skurczyła się w pewnym momencie do pięciu bramek (23:18). Wtedy, w 42. minucie o czas poprosił Wenta. Od tej chwili gra mistrzów Polski bardziej przypominała tę z pierwszej połowy.

Doskonałą skutecznością popisał się wtedy Michał Jurecki, który w drugiej połowie zdobył pięć goli (w całym meczu sześć). Na pochwałę zasługuje także bramkarz Sławomir Szmal, który obronił rzuty takich zawodników jak Rasmus Lauge-Schmidt czy Henrik Toft-Hansen.

Ostatecznie Vive Targi Kielce zwyciężyło 34:25. Polski zespół z kompletem punktów zajmuje pierwsze miejsce w tabeli.

Reklama

Kolejne trzy mecze w Lidze Mistrzów Vive rozegra w lutym. Dwa we własnej hali z St. Petersburgiem HC i Chambery Savoie i jeden na wyjeździe z Gorenje Velenje w Słowenii. Będzie to ostatni mecz w fazie grupowej LM.

Bjerringbro-Silkeborg - Vive Targi Kielce 25:34 (11:18)

Bjerringbro: Jannick Green-Krejberg - Henrik Toft-Hansen 5, Simon Westh Kristiansen 3, Rasmus Lauge-Schmidt 5, Casper Urlich Mortensen 5, Chris Holm Joergensen 3, Gudmundur Olafsson 4 Vive Targi: Sławomir Szmal, Kamil Buchcic - Uros Zorman 3, Krzysztof Lijewski 6, Manuel Strlek 6, Karol Bielecki 1, Zeljko Musa 1, Rastko Stojkovic 2, Ivan Cupic 4, Michał Jurecki 6, Thorir Olafsson 3, Grzegorz Tkaczyk 1, Bartłomiej Tomczak 1. Kary: Bjerringbro 10 minut, Vive Targi - 8 minut. Sędziowali: Nenad Nikolic, Dusan Stojkovic (Serbia). Widzów 1752.