Agnieszki Radwańskiej nie będzie w ćwierćfinale US Open - tak uważali bukmacherzy. W przypadku zwycięstwa Polki z Shahar Peer za każdą postawioną złotówkę na "Isię" można było zarobić aż dwa złote i 25 groszy. A w przypadku wygranej Izraelka, zakłady wypłacały tylko jeden złoty i 57 groszy.
W poniedziałek Agnieszka zagrała kolejny mecz w US Open. Polska najlepsza tenisistka powalczyła z Shaharą Peer. Stawka spotkania z Izraelką była wysoka. Wygrana zawodniczka awansowała do ćwierćfinału wielkoszlemowego turnieju w Nowym Jorku. Niestety, lepsza okazała się przeciwniczka "Isi".
Choć Radwańska pokonała w sobotę słynną Marię Szarapową, to nadal nie należała do faworytek turnieju. Bukmacherzy uważali, że w meczu lepsza okaże się Peer. W przypadku wygranej przeciwniczki "Isi" zakłady wypłacały tylko złotówkę i 57 groszy za każdą postawioną złotówkę.
Za to na zwycięstwie naszej zawodniczki można było sporo zarobić. Gdyby to Polka wygrała z Izraelką, bukmacherzy wypłacali aż dwa złote i 25 groszy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|