Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska: Po porażce śmiałam się w szatni

5 listopada 2007, 23:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najlepsza polska tenisistka sprawiła wiele radości. Agnieszka Radwańska dotarła aż do czwartej rundy US Open. Niestety, walkę o ćwierćfinał przegrała z Shahar Peer. Mimo porażki "Isia" zasłużyła na uznanie. "Czasami przychodzi taki mecz, gdy się nie wygrywa. Wtedy się z tego śmieję w szatni" - powiedziała 18-latka.

Radwańska nie zagra w ćwierćfinale US Open. Ale kibice i tak się cieszą z występu "Isi" na kortach w Nowym Jorku. W końcu Agnieszka dzięki dobrej grze przypomniała całemu światu o polskim tenisie.

O porażce z Peer musi jak najszybciej zapomnieć. "Teraz wiem, że nie można grać tylu meczów w ciągu kilku dni. Występowałam w singlu, deblu i mikście. W przyszłości muszę się nad tym zastanowić" - powiedziała "Isia".

Najważniejsze, że Agnieszka zebrała niezbędne doświadczenie. A w wieku 18 lat już przebiła się do elity światowego tenisa. W przyszłości może być tylko lepiej. Trzymamy kciuki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj