Kibice na polu golfowym Forsgate Country Club w miejscowości Monroe aż złapali się za głowy. Najpierw Thomas Brady się zamachnął i trafił do dołka za pierwszym razem. Potem taki sam wyczyn powtórzył Dennis Gerhart. Jak wyliczyli statystycy, szansa na to była jak jeden do 17 milionów. Już łatwiej trafić szóstkę w totka.
Dla zawodowców przyjmuje się, że szansa na trafienie do dołka za pierwszym razem jest jak 5 tysięcy do jednego. Ale Thomas Brady i Dennis Gerhart to amatorzy. Grają tylko w weekendy. Specjaliści uznali, że ich wynik jest nieprawdopodobny.
Ale jednak Brady'emu i Gerhartowi się udało. "To było coś niesamowitego. Piłeczka poleciała jak zaklęta. Wylądowała daleko od dołka, ale potem potoczyła się jak po sznurku" - opowiadał zachwycony Gerhart, który pracuje jako elektryk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl