Dziennik Gazeta Prawana logo

Polki nie pojadą na olimpiadę, bo... wygrały mecz

13 grudnia 2007, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Czy można wygrać mecz i tego żałować? To możliwe. Polskie szczypiornistki pokonały Hiszpanki 30:29 i zatrzasnęły rywalkom drzwi do ćwierćfinałów. Przy okazji także sobie - do igrzysk w Pekinie.

Wszyscy się dziwią i gratulują, że polski zespół nie kalkulował. "Jeszcze się łudzimy, że zagramy w olimpijskich kwalifikacjach, ale szanse są minimalne. A ta wygrana psychicznie wzmocniła zespół. Dziewczyny uwierzą, że potrafią nie tylko nawiązać walkę z najlepszymi, ale mogą też wygrywać" - wyjaśniał kilka chwil po meczu ciągle rozemocjonowany trener kadry Zenon Łakomy. Szkoleniowiec poprowadził zespół do zwycięstwa, nie mówiąc podopiecznym, że w tym przypadku bardziej opłacalna byłaby porażka.

Przez kilkadziesiąt minut trwała dramatyczna walka. Hiszpankom zależało choćby na remisie, który dawał im awans do ćwierćfinału i prawo gry w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk. Gdy zabrzmiała ostatnia syrena, kibice naszych rywalek nie mogli uwierzyć w to, co się stało. Delegacja Korei, której Polki sprezentowały ćwierćfinał, wprost szalała z radości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj