Dziennik Gazeta Prawana logo

Płomienny buziak od Agaty

19 grudnia 2007, 01:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niektórzy to mają szczęście! Piękna pływaczka Agata Korc po powrocie z mistrzostw Europy w Debreczynie obsypała płomiennymi buziakami swojego chłopaka Mateusza. "To prezent za to, że zawsze mnie wspiera" - mówi "Korciątko". Młodzi są ze sobą od siedmiu miesięcy. Poznali się na balu sportowca organizowanym przez wrocławską AWF - pisze "Fakt".

"Wyswatali nas wspólni znajomi" - wspomina Agata. "Mateusz grał w koszykówkę w zespole juniorów Śląska. To przystojny mężczyna. Szybko wpadliśmy sobie w oko" - przyznaje pływaczka AZS AWF.

Podczas mistrzostw Europy Korc poprawiła rekord Polski na 50 metrów stylem dowolnym (24,52 s.). "Przed wyjazdem Mateusz przekazał mi pozytywną energię i wiele buziaków na szczęście. Zawsze czułam, że trzyma za mnie kciuki" - twierdzi urocza pływaczka.

Także na warszawskim lotnisku zakochani nie szczędzili sobie całusów. Muszą wykorzystywać każdą chwilę na czułości, bo wkrótce czeka ich kolejna rozłąka. "Chcemy się sobą nacieszyć" - mówi Korc. "Mateusz studiuje w Anglii, a ja planuję rozpocząć treningi w grupie Mike'a Bottoma w Stanach Zjednoczonych. Takie jest życie sportowca. Ale prawdziwa miłość przetrwa wszystkie próby" - uważa pływaczka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj