Dziennik Gazeta Prawana logo

Niesamowita seria Portland trwa

26 grudnia 2007, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie ma mocnych na Portland Trail Blazers. Brandon Roy i spółka wygrali 11. mecz z rzędu w koszykarskiej lidze NBA. Tym razem dostało się Seattle SuperSonics 89:79.

Przed sezonem Portland trafił się "złoty los" w postaci numeru jeden draftu NBA - Grega Odena. Niestety radość nie trwała długo. Przyszła gwiazda NBA doznała kontuzji i na swój debiut w najlepszej lidze świata musi poczekać prawdopodobnie do następnego sezonu.

Blazers bez Odena grali bardzo słabo. Z pierwszych 17 spotkań wygrali zaledwie pięć. Ale od tego momentu idą jak burza. Zwycięstwo nad Portland było ich 11 wygraną z rzędu. We wczorajszym meczu najlepiej spisali się Roy i Jarret Jack, którzy rzucili po 17 punktów. W drużynie SuperSonics wyróżnił się numer dwa tegorocznego draftu - Kevin Durant, zdobywac 21 punktów.

W pozostałych spotkaniach również wygrywali gospodarze. Cleveland Cavaliers pokonali Miami Heat 96:82, a Los Angeles Lakers byli lepsi od Phoenix Suns 122:115.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj