Bez koszykówki nie wyobraża sobie życia. Legenda NBA Scottie Pippen marzy o tym, żeby wrócić do najlepszej koszykarskiej Ligi Świata. Ale podtatusiałego 42-latka nie zatrudni żadna drużyna, dlatego "Pająk" chce zostać trenerem. Może być mu ciężko ze znalezieniem pracy bo w trakcie kariery często nie świecił przykładem.
A to został przyłapany przez policję kiedy jechał samochodem pod wpływem trawki, a to rzucał krzesełkami podczas meczu. Raz nawet zdarzyło mu się odmówić wyjścia na parkiet, bo się obraził na trenera.
Ale faktem jest, że Scottie Pippen był jednym z najlepszych niskich skrzydłowych w historii NBA. Razem z Michaelem Jordanem i Chicago Bulls zdobył aż sześć tytułów mistrzowskich. Teraz marzą mu się kolejne, tym razem w roli trenera.
"Proponowano mi kilkakrotnie pracę w charakterze asystenta, ale te propozycje nie satysfakcjonowały mnie. Przyjemnie byłoby pracować z zespołami na najwyższym poziomie. Chciałbym być trenerem" - powiedział Pippen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|