Lekarze odkryli, że Filippo Inzaghi ma trzymilimetrowe kamienie nerkowe, które zagrażają jego zdrowiu. "Pippo" musi poddawać się regularnym kontrolom w szpitalu. I niedługo czeka go operacja.
Inzaghi trafił do szpitala w Dubaju, ponieważ bardzo bolały go nerki. Dolegliwość, na którą cierpi zawodnik, nie jest groźna, jednak nie obejdzie się bez intwerwencji chirurgicznej. Bo kamienie trzeba usunąć.
A na razie piłkarz musi regularnie meldować się w klinice na obserwacji.
Jak informuje serwis sport.it, Inzaghi nie zagra w pierwszym meczu Milanu z Napoli. Na razie będzie jedynie trenował z coraz większym obciążeniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|