W przyszłym sezonie kibice nie zobaczą już postawnego mężczyzny z nażelowanymi włosami i garniturem skrojonym na miarę pokrzykującego na koszykarzy. Legendarny trener Pat Riley ma już dość nerwów związanych z tym zajęciem. Chce się skupić na funkcji prezydenta Miami Heat.
Bycie jednocześnie trenerem i prezydentem klubu to dla niego za wiele. "Wierzę, że byłem lepszy wyłącznie jako prezydent, ponieważ nie musiałem zmagać się z osobowościami. Rozumiem dlaczego większość klubów rozdziela te dwie funkcje" - powiedział Pat Riley w rozmowie z The Seattle Times.
Riley zdobył aż pięć tytułów mistrza NBA jako trener. Jego drużyny wygrały ponad 1200 meczów. Więcej zwycięstwa mają tylko Lenny Wilkens i Don Nelson.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|