Dziennik Gazeta Prawana logo

W NBA powtórzą mecz

12 stycznia 2008, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wywalczyli swoje. Drużyna Miami Heat, która została oszukana przez sędziów podczas meczu z Atlantą Hawks dostała zgodę na powtórzenie końcówki spotkania. Ostatni taki przypadek miał miejsce ponad ćwierć wieku temu.

Wtedy ówczesny sekretarz ligi Larry O'Brien zgodził się, żeby koszykarze San Antonio Spurs dokończyli mecz z Los Angeles Lakers, który wtedy przegrali 132:137. Za drugim razem już im sędziowie nie przeszkadzali. Ostrogi wygrały 117:114.

Teraz przed szansą stanie drużyna Miami Heat. Podczas niedawnego spotkania z Atlanta Hawks sędzia wyrzucił z boiska Shaquille'a O'Neala, bo się pomylił i myślał, że to on faulował, a nie Udonis Haslem. Do końca zostały niecałe 52 sekundy i Żary prowadziły. Ale bez swojego centra przegrały po dogrywce 111:117.

8 marca mecz zostanie dokończony, a Jastrzębie będą musiały zapłacić 50 tysięcy dolarów za pomyłkę sędziego. Trener Miami Heat jest zadowolony z takiego obrotu sprawy. "Tego jeszcze nie przeżywałem w swojej karierze. Przegrałem mecz, a może się okazać, że wygram. Co więcej, 8 marca w ciągu dwóch godzin mogę być bogatszy o dwa zwycięstwa" - powiedział Pat Riley.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj