Kibice drużyny Miami Heat ostatnio przeżywali ciężkie chwile. Ich ulubieńcy nie potrafili wygrać meczu. Na swoim koncie zanotowali 15 porażek z rzędu. Ale wreszcie przełamali fatalną passę. Pokonali Indiana Pacers 98:96.
Mistrzowie NBA sprzed dwóch lat musieli się jednak musięli się sporo namęczyć. Rywale o zwycięstwo walczyli do samego końca. Ostatecznie 2. punktami wygrali koszykarze z Miami.
W innym meczu koszykarze Memphis Grizzlies pokonali Los Angeles Clippers 125:120. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Rudy Gay, który zdobył 34 punkty. To jego życiowy rekord.
Miami Heat - Indiana Pacers 98:96
Charlotte Bobcats - Philadelphia 76ers 96:103
Memphis Grizzlies - Los Angeles Clippers 125:120 (po dogrywce)
San Antonio Spurs - New Orleans Hornets 78:102
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl