Orlando Magic, zespół w którym gra Marcin Gortat, pokonał Indiana Pacers 122:111 i zapewnił sobie miejsce w play off, jako trzecia drużyna po Detroit Pistons i Boston Celtics. Niestety, Polak cały mecz spędził na ławce rezerwowych. Na swoją kolejną szansę musi jeszcze poczekać.
Najwięcej punktów dla Orlando zdobył Turek Hedo Turkoglu (27). Dobry mecz rozegrał również Dwight Howard, który oprócz 18 punktów miał na swoim koncie 12 zbiórek.
"To nie był dobry mecz w naszym wykonaniu, ale liczy się przede wszystkim awans do play off. Popełniliśmy zbyt wiele błędów w obronie, pocieszający jest jednak fakt, że nie mieliśmy kłopotów ze skutecznością" - skomentował po meczu trener Orlando Stan van Gundy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|