Chcą jechać na olimpiadę, ale przegrały pierwszy mecz w turnieju kwalifikacyjnym i to Węgierki, nie Polki, są teraz bliżej Pekinu. Rywalki były lepsze od naszych reprezentantek w każdym elemencie gry i ich zwycięstwo nie podlegało dyskusji. "To dotkliwa porażka, ale jeszcze nie wszystko stracone" - mówi trener reprezentacji piłkarek ręcznych, Zenon Łakomy. Dziś kolejna szansa Polek. Czy wywalczą sobie wyjazd do Chin?
Polska przegrała w Bukareszcie z Węgrami 30:39. W drugim spotkaniu Rumunia zwyciężyła Japonię 44:21 (18:12).
Jednak jeszcze nie wszystko stracone. Teraz na Polki czekają rywalki z Japonii i Rumunii.
Te pierwsze powalczą z naszymi reprezentantkami już dziś. Mecz rozpocznie się o godz. 13.50. Jutro natomiast Polska walczyć będzie z Rumunią.
sobota:
Japonia-Polska, godz. 13.50
niedziela:
Polska-Rumunia, godz. 15.50
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|