Dziennik Gazeta Prawana logo

Można grać bez PZPN

28 lipca 2008, 00:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze walczyli na boisku, na trybunach było mnóstwo kibiców. Ci, którzy w naszym futbolu powinni być najważniejsi pokazali, że mają gdzieś ligowy bałagan zafundowany nam przez PZPN i grali w najlepsze. A na odpowiedzialnych za to, że rozgrywki są zawieszone nie zostawiali suchej nitki - czytamy w "Fakcie".

Na trybuny stadionu w Zabrzu, gdzie miejscowy Górnik zagrał sparing z innym pierwszoligowcem Śląskiem Wrocław przyszło prawie sześć tysięcy kibiców. Podobnie było w innych miastach, gdzie fani, nie zważając na decyzję o odwołaniu pierwszej kolejki ligowej, licznie stawili się na stadionach, żeby oglądać swoje ulubione drużyny w akcji. A po towarzyskich meczach, mogli posłuchać, co piłkarze i trenerzy ich zespołów myślą o tych, przez których rozgrywki są w zawieszeniu.

"Czuję bezsilność. Mógłbym krzyczeć, tylko po co? Czy ktoś by mnie usłyszał? Jesteśmy podwójnie stratni. Raz stracił każdy zespół ligi, a my drugi raz, bo Wisła jest w szczególnej sytuacji. Przygotowujemy sie przecież do meczu z Beitarem Jerozolima. Chcieliśmy sprawdzić naszą formę w normalnym ligowym meczu. No to sprawdzimy, ale w meczu z naszą Młodą Wisłą, a to jednak nie to samo" - tłumaczył obrońca Wisły Kraków Marcin Baszczyński.

"Tyle lat gram w ekstraklasie i już nie wiem, co mam o tym wszystkim sądzić. Śmiać się czy płakać? Może ktoś się wreszcie zdenerwuje, walnie pięścią w stół i zawiesi te rozgrywki? I powiem więcej: najprędzej ten porządek mogłaby wprowadzić UEFA" - dodawał wściekły piłkarz „Białej Gwiazdy”.

Skoro PZPN nie radzi sobie z naszym futbolem ligowym, to po co komu taka instytucja? Kluby, piłkarze, trenerzy i kibice pokazali w weekend, że świetnie sobie radzą bez działaczy PZPN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj