Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki piłkarz wyrzuca polską rodzinę

29 maja 2009, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zarabia kilkaset tysięcy euro rocznie, ale zamiast pomagać rodzinie w potrzebie, doprowadził ją na skraj nędzy. Michael Delura, reprezentant Niemiec i piłkarz greckiego Panioniosu, chce wygnać swą cioteczną siostrę i jej ośmioro dzieci z domu w Przasnyszu.

Przed trzema laty Michael Delura przyjechał do Przasnysza na chrzest dwójki z ośmiorga dzieci swojej kuzynki. "Na chrzcie w kościele " - opowiada Marzena Tranczewska, siostra piłkarza.

"Michał nie mógł kupić domu na siebie, bo nie ma polskiego obywatelstwa. " - opowiada pan Andrzej, mąż Marzeny.

Tranczewscy szczęśliwi zaczęli remont. Wprowadzili się tam w czerwcu 2008 r. "I wtedy się zaczęło" - wzdycha pani Marzena. ". Świat nam się zawalił" - opowiada załamana.

, której skończył się okres tymczasowego zameldowania w tym domu i sprawa znalazła finał w sądzie. W środę była pierwsza rozprawa. Tranczewscy są zrozpaczeni, bo włożyli w dom wszystkie swoje oszczędności. A teraz nie mają się gdzie podziać. "Obiecał nam, że nigdy nas nie zostawi. A teraz wyrzuca na bruk z małymi dziećmi" - płacze pani Marzena.

"" - tyle tylko powiedział "Faktowi" Michael Delura.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj