Trzy mecze. Tyle wystarczyło pięknej argentyńskiej tenisistce, by zawładnąć sercami wimbledońskich kibiców. Gisela Dulko jest naprawdę piękną kobietą. Co prawda z turnieju już odpadła, ale zrozpaczonym fanom zostają zdjęcia. I to jakie!
Przed tegorocznym turniejem na kortach Wimbledonu niewielu kibiców tenisa wiedziało, kim jest Gisela Dulko. Wystarczły trzy mecze, by zawładnęła sercami, głównie męskiej, publiczności.
Dlaczego? Argentyńska zawodniczka jest naprawdę piękną kobietą, która pokonała Marię Szarapową... nie tylko na korcie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane