Dziennik Gazeta Prawana logo

Jędrzejczak: Wynik 2.03 to żaden fenomen

4 sierpnia 2009, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Otylia Jędrzejczak z optymizmem patrzy w przyszłość i nie robi sobie nic ze wspaniałej formy swoich najgroźniejszych rywalek. Polka jest przekonana, że w stroju z neoprenu również znacznie poprawiłaby rekord życiowy (2.05,61). "To nie jest jakaś magiczna bariera. Nie boję się powrotu do walki z tymi dziewczynami. Są dobrze przygotowane, ale ja też zamierzam wrócić do formy" - powiedziała pływaczka, która po Pekinie zrobiła sobie dłuższą przerwę od pływania.

Otylia Jędrzejczak w Rzymie wystąpiła w roli komentatora telewizyjnego i eksperta, ale, jak przyznaje, jej przgoda ze sportem wcale się nie skończyła. "Wprowadzam się w trening, pływam raz dziennie i realizuje plan przygotowań na duże zawody. Czy uciekł? Nie sądzę" – powiedziała była mistrzyni olimpijska.

"W nowych kostiumach też popłynęłabym poniżej 2.04. To nie jest jakaś magiczna bariera. Nie boję się powrotu do walki z tymi dziewczynami. Są dobrze przygotowane, ale ja też zamierzam wrócić do formy. Rozmawiałam w Rzymie o nowoczesnych metodach treningowych. Jestem dobrej myśli" - dodała Otylia, współpracująca teraz z trenerem Robertem Białeckim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj