Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Daniel Bąk zginął tragicznie w wyniku powodzi

17 września 2024, 14:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Powódź
Powódź/PAP
Nie żyje Daniel Bąk. Trener zespołu Sokół Brzeg zginął tragicznie w powodzi. Ciało 43-latka znaleziono w potoku w Gościnnej Dolinie w Bielsku-Białej.

Potok ma zazwyczaj 30 cm głębokości. W nocy z 14 na 15 września zamienił się w rwącą rzekę o głębokości 1,5 m. 

Bąk zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku

Ciało Bąka znaleziono w rejonie jednego z mostków. Mężczyzna wracał pieszo do domu. Sekcja zwłok potwierdziła, że powodem śmierci było utonięcie - informuje "Gazeta Wyborcza".

Bąk zginął w wyniku nieszczęśliwego wypadku - powiedział, cytowany przez "Fakt", Paweł Nikiel, rzecznik prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej. 

Pogrzeb trenera odbędzie się w czwartek

Pogrzeb trenera odbędzie się czwartek (19 września) o godz. 14.00 w Kościele pw. Najświętszej Marii Panny przy ul. Startowej w Bielsku-Białej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj