Dziennik Gazeta Prawana logo

Bukmacherzy nie wierzą w naszych piłkarzy

9 października 2009, 12:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W biało-czerwonych nie wierzą ani czescy, ani polscy bukmacherzy. W ich opinii zdecydowanym faworytem jutrzejszego meczu w eliminacjach do Mundialu w RPA między Polską a Czechami, są nasi południowi sąsiedzi. W Pradze za zwycięstwo polskich kadrowiczów płaci się sześć do jednego.

Według wyliczeń czeskich bukmacherów, bardziej prawdopodobna jest wygrana gospodarzy - za jedną koronę postawioną na Czechów, w przypadku ich wygranej można zarobić prawie półtorej korony.

Tylko trochę lepiej szanse biało-czerwonych wyceniają bukmacherzy nad Wisłą. Kibice, którzy wskażą Polaków zarobią, w przypadku triumfu - 5,5 razy więcej niż obstawili. Za Czechów polscy bukmacherzy płacą 1,55.

Aby wciąż myśleć o zajęciu drugiego miejsce w swojej grupie i grze w barażach, podopieczni Stefana Majewskiego potrzebują nie tylko trzech punktów, ale i porażki Słowenii ze Słowacją w Bratysławie.

Bukmacherzy w Polsce i Czechach zgodnie oceniają, że w starciu Słowacji ze Słowenią faworytem będą gospodarze (2,10-2,15), a wysokie jest także prawdopodobieństwo remisu (2,5-2,55). Podział punktów praktycznie zamyka Polsce drogę do RPA, ale Czesi - w przypadku swojego zwycięstwa w sobotę, wciąż walczyć będą o drugie miejsce w grupie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj