Dziennik Gazeta Prawana logo

Maratończyk omal nie umarł na mecie

20 października 2009, 08:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Maratończyk omal nie umarł na mecie
Inne
Mówi się, że sport to zdrowie, ale oglądając ostatnie metry maratonu w Stambule, można w to wątpić. Biegacz z Etiopii omal nie umarł na mecie, a ostatnie metry morderczego biegu pokonywał już kompletnie nieprzytomny.

Etiopski maratończyk zapłacił wysoką cenę za ten sportowy wysiłek. Biegacz był kompletnie wyczerpany, a do linii mety dobiegł już chyba bez świadomości. Kilka razy "witał" się jezdnią, by na finiszu paść na dobre. Potrzebne były nosze i interwencja lekarzy. Zobacz, jak Etiopczyk pokonywał ostatnie metry maratonu.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj