Dziennik Gazeta Prawana logo

Bokser zmarł po walce. Bił się do upadłego

4 lutego 2012, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rękawice bokserskie
Rękawice bokserskie/Newspix
Filipiński bokser wagi muszej Karlo Marquinto zmarł w piątek w Manili wskutek rozległych obrażeń mózgu, których doznał w swojej dziewiątej zawodowej walce.

Marquinto podczas pojedynku z Markiem Josephem Costą dwukrotnie znalazł się na deskach, ale dotrwał do ostatniego gongu i wywalczył remis. W chwilę po zejściu z ringu stracił przytomność i został odwieziony do szpitala uniwersyteckiego. Jego życia nie udało się uratować.

21-letni Marquinto wygrał wszystkie poprzednie walki, w tym sześć przez nokaut.

Na Filipinach boks cieszy się ogromną popularnością. Właśnie z tego kraju pochodzi uważany za najlepszego obecnie pięściarza świata bez podziału na kategorie wagowe - Manny Pacquiao. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: boks
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj