Brandon Rios wygrał w kasynie Mandalay
Beach w Las Vegas dwunastorundową walkę z mało znanym
Kubańczykiem Richardem Abrilem. 25-letni amerykański bokser w ten sposób obronił
tymczasowy tytuł mistrza świata w wadze lekkiej organizacji
WBA.
Dwaj sędziowie uznali, że był lepszy od rywala punktując 116-112 i 115-113, ale trzeci z nich przyznał zwycięstwo pięściarzowi z Kuby 117-111. Werdykt wzbudził sporo kontrowersji i wywołał gwizdy widowni, bowiem lepiej spisywał się na ringu Abril.
Wciąż niepokonany na zawodowym ringu Rios odnotował 30. zwycięstwo w karierze (22 wygrał przez nokaut), a jeden pojedynek dotychczas zremisował.
Natomiast 29-letni Abril ma za sobą 17 zwycięstw (osiem przed czasem), trzy porażki i jeden remis.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|