Agnieszka Rylik już od dawna jest na sportowej emeryturze. To jednak wcale nie oznacza, że była pięściarka nie potrafi już "przywalić". Przekonał się o tym pewien taksówkarz. Zresztą nie tylko on.
Rylik na łamach magazynu "Viva" zdradziła, że zdarzyło się jej użyć pięści poza ringiem. O sile jej ciosu mógł się przekonać m.in. były narzeczony, którego uderzyła w twarz. Natomiast w byłego męża rzucała talerzami.
To nie jedyni mężczyźni, którzy oberwali od Agnieszki Rylik. Dostało się też pewnemu taksówkarzowi. - opowiedziała w rozmowie z "Vivą" była pięściarka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Viva
Powiązane