Marcin Najman musi podać się operacji. Gdyby polski bokser zdecydował się leczyć kontuzjowany bark "na Narodowy Fundusz Zdrowia", do pełni
zdrowia doszedłby za... sześć lat.
Najman urazu doznał 25 maja na Narodowej Gali Boksu w trakcie pojedynku Rihards'em Bigis'em. Polak po czterech rundach nie dał rady przystąpić do kolejnego starcia. Kontuzja okazała się na tyle poważna, że potrzeba jest operacja.
Pięściarz chciał leczyć się na NFZ, jednak po wizycie w szpitalu zrezygnował z tego pomysłu. Państwowa służba zdrowa poinformowała go, że najbliższa możliwa data zabiegu to... listopad 2024 roku. Wobec tego Najman zdecydował się na prywatne leczenie i pod nóż idzie 18 października - informuje "Super Express".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zobacz
|