Mający portorykańskie korzenie amerykański bokser Edgar Berlanga wygrał 16. z rzędu zawodową walkę w pierwszej rundzie. Na gali w Las Vegas pokonał Ulisesa Sierrę (15-2-2, 9 KO).
23-letni Berlanga (kat. super średnia) profesjonalnie walczy od 4,5 roku, a żadnemu z jego 16 rywali nie udało się wyjść do... drugiej rundy. Wszystkie starcia kończyły się w pierwszej. W tym roku, już w czasie pandemii, odniósł trzy zwycięstwa.
Wydawało się, że wspaniałą serię zakończy Sierra, były sparingpartner takich pięściarzy, jak Saul Alvarez i Andre Ward. Tymczasem po trzech nokdaunach pojedynek skończył się po zaledwie dwóch minutach i 40 sekundach.
„Potrzebuję więcej rund. Wierzę, że dostanę je w 2021 roku” – skomentował Berlanga, który do ostatniej walki przygotowywał się m.in. w portorykańskim Guaynabo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: boks