Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamil Szeremeta mimo przeciwności chce zaskoczyć bokserski świat

17 grudnia 2020, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kamil Szeremeta
<p>Kamil Szeremeta</p>/Newspix
Po przejściu koronawirusa, a ostatnio zamknięty w tzw. bańce Kamil Szeremeta zapowiada pokonanie słynnego Giennadija Gołowkina i odebranie mu mistrzowskich pasów federacji IBF i IBO w wadze średniej. Jak mówi chce w ten sposób zapewnić lepszy byt swoim dzieciom.

Niepokonany na zawodowych ringach białostoczanin odlicza już godziny do swojej 22. walki. Jednak nigdy wcześniej nie przygotowywał się w takich okolicznościach. Na Florydę przyleciał na dwa tygodnie przed pojedynkiem, ale bez swojego trenera Fiodora Łapina. Szkoleniowiec zakażony był koronawirusem.

Szeremeta zapewnia jednak, że zarówno zamieszanie wokół szkoleniowca, jak i jego absencja nie miały wpływu na jego przygotowania. Przez większość jego pobytu w USA treningi prowadził Jerzy Baraniecki.

” - przyznał Szeremeta.

Doba kwarantanny

W niedzielę przeniósł się do hotelu, w którym odbędzie się piątkowa gala - Seminole Hard Rock Hotel & Casino w Hollywood na Florydzie. W nim został poddany procedurom, jakie muszą przejść wszyscy uczestnicy tego wydarzenia. Walka odbędzie się bez udziału publiczności.

Po zameldowaniu został poddany kwarantannie, która trwała dobę. Nie mógł spotykać się z mającymi sąsiednie pokoje menedżerem Jackiem Szelągowskim i trenerem Baranieckim. Posiłki mieli dostarczane pod drzwi. Dzień po zameldowaniu członkowie polskiej ekipy zostali poddani testowi. Wieczorem otrzymali negatywne wyniki i dopiero wówczas mogli udać się na trening.

” - przyznał 31-letni pięściarz.

Negatywny wynik testu nie oznaczał jednak swobodnego poruszania się po hotelu. Uczestnicy tego wydarzenia (zawodnicy, członkowie sztabów, organizatorzy) znajdują się w tzw. bańce, która obejmuje dwa piętra, oraz drogę do pomieszczeń, które na ten czas zostały przystosowane na stołówkę, salę treningową i medialną. Na wieczorne treningi ekipie towarzyszą ochroniarze. Ci znajdują się przy windach i w newralgicznych miejscach.

Poza tym Szeremeta musi się zmierzyć z jeszcze jedną nową sytuacją. Po raz pierwszy od wielu lat nie występuje w roli faworyta. Wręcz przeciwnie - nikt nie daje mu szans w starciu ze słynnym Kazachem. Słynący z silnych ciosów Gołowkin jest żywą legendą wagi średniej.

” - podkreślił.

Obaj swoje ostatnie walki stoczyli na tej samej gali: w październiku ub.r. w nowojorskiej Madison Square Garden. Ich starcie początkowo miało się odbyć na przełomie lutego i marca. Jednak z powodu pandemii koronawirusa było przekładane.

„Na przygotowania do tego pojedynku poświęciłem ostatnie 14 miesięcy. Zrobiłem wszystko, co mogłem. Ten czas poświęciłem na poprawę swoich błędów. Skupiłem się również na znalezieniu słabych stron Kazacha. Jego słabości będę chciał wykorzystać w ringu” - zadeklarował Szeremeta.

Polak zainkasuje rekordową w swojej karierze gażę, która będzie wyższa niż suma wypłat za wszystkie jego dotychczasowe walki.

„Zdaję sobie sprawę, jaka jest stawka, ale przede wszystkim chcę się zapisać w historii polskiego boksu. Nie skupiam się na pieniądzach, choć one też są ważne, ponieważ chcę zapewnić swoim dzieciom lepszy byt niż ja miałem” - zakończył Szeremeta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj