Dziennik Gazeta Prawana logo

Głowacki odniósł się do swojej dyskwalifikacji. Odczytał pismo... zbyt późno

3 stycznia 2024, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krzysztof Głowacki zarzeka się, że nigdy świadomie nie przyjął zakazanej substancji
Krzysztof Głowacki zarzeka się, że nigdy świadomie nie przyjął zakazanej substancji/Agencja Gazeta
We wtorek media obiegła informacja, że utytułowany polski bokser Krzysztof Głowacki został zdyskwalifikowany na cztery lata za stosowanie niedozwolonych substancji. Sam zawodnik nie kryje zaskoczenia wynikami próbki, która została od niego pobrana prawie rok temu. "Przez całą moją karierę nie stosowałem jakichkolwiek niedozwolonych środków" - zapewnił bokser.  

Badanie po którym wykryto u Polaka zakazany środek odbyło się po jego walce z Richardem Riakporhe, 21 stycznia ubiegłego roku. Trzy miesiące po tym pojedynku Brytyjska Agencja Antydopingowa (UKAD) wysłała zawodnikowi maila z informacją, że zostaje on zawieszony. Do mediów komunikat dotarł prawie rok później. 

Były już pięściarz postanowił kontynuować karierę w mieszanych sztukach walki, gdyż dyskwalifikacja dotyczy tylko boksu. "Główka" związał się z federacją KSW dla której stoczył już jedną walkę. Przyznał także, że wiadomość od UKAD przeczytał z kilkumiesięcznym opóźnieniem. 

Po kilku miesiącach po walce z Anglikiem odczytałem wiadomość mailową odnośnie wykrycia w próbce moczu śladowych ilości metabolitu boldenonu" - napisał

Boldenon to substancja nowej generacji, która doskonale działa na zwiększenie siły oraz dotlenienie mięśni. 

Sportowiec odniósł się też do sugestii, jakoby porzucił karierę boksera wiedząc o wykryciu u niego dopingu:

"Po walce, pod koniec stycznia rozwiązałem kontrakt z grupą Knockout, a pismo odnośnie dopingu odczytałem znacznie później, w związku z czym sugestie, że zrezygnowałem z kariery bokserskiej przez doping totalnie mijają się z prawdą" - dodał

Poniżej pełne oświadczenie zawodnika:

krzysztof-glowacki-zarzeka-sie-ze-nigdy-swiadomie-nie-przyjal-zakazanej-substancji-38043854.png
Krzysztof Głowacki zarzeka się, że nigdy świadomie nie przyjął zakazanej substancji
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj