Dziennik Gazeta Prawana logo

Szeremeta skrzywdzona w finale? Kontrowersyjny werdykt sędziów

6 kwietnia 2025, 10:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szeremeta oszukana w finale? Kontrowersyjny werdykt sędziów
Szeremeta skrzywdzona w finale? Kontrowersyjny werdykt sędziów/East News
Julia Szeremeta w finale turnieju Pucharu Świata zmierzyła się z Jucielen Romeu. W brazylijskim Foz do Iguacu sędziowie zdecydowali, że lepsza była reprezentantka gospodarzy, którzy punktowali na jej korzyść 3:2 (28-29, 27-30, 29-28, 30-27, 30-27). Werdykt arbitrów wydaje się krzywdzący dla Polki, która przez większość walki była stroną atakującą.

Szeremeta dwie pierwsze walki wygrała jednogłośnie

Szeremeta wygrała dwa pojedynki, pierwszy 5:0 z Amerykanką Alyssą Mendozą, w drugim półfinałowym pokonała także 5:0 Kazaszkę Ulzhan Sarsenbek. W finale wicemistrzyni olimpijska z Paryża zmierzyła się z Jucielen Romeu.

Szeremeta od drugiej rundy ruszyła do ataku

W pierwszej rundzie Polka badała swoją rywalkę. Zaczęła bardzo spokojnie chcąc sprawdzić na co stać jej przeciwniczkę. Aż czterech z pięciu arbitrów uznało, że lepsza była Romeu.

W drugim starciu Szeremeta ruszyła do ataku. Podkręciła tempo i była stroną dominującą. Nacierała i wywierała presję na pięściarce z Brazylii. Na sędziach to jednak nie zrobiło wrażenia. Trzech z nich punktowało na rzecz reprezentantki Kraju Kawy, a dwóch na korzyść naszej zawodniczki.

Szeremeta została skrzywdzona?

W trzeciej rundzie przewaga Szeremety nie podlegała żadnej dyskusji. Polka atakowała, a rywalka tylko się broniła. To jednak nie przechyliło szali zwycięstwa na stronę wicemistrzyni olimpijskiej. Końcowy werdykt sędziowski 3:2 dla Romeu wydaje się bardzo kontrowersyjny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej. 12/12 tylko dla orłów. Na 10 pytanie odpowiedź znają nieliczni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj