Członkowie zespołu BMW Sauber chcą jak najszybciej zapomnieć o beznadziejnym występie podczas Grand Prix Węgier. Na torze Hungagoring niemiecka drużyna zdołała zdobyć zaledwie jeden punkt. "Właściwie nie uczestniczyliśmy w ściganiu się na torze Hungagoring" - ze smutkiem przyznaje Mario Theissen, szef Saubera.
Theissen zaprzeczył jednak stanowczo plotkom, mówiącym o tym, że BMW celowo odpuszcza końcówkę sezonu, by wprowadzić zupełnie nowy bolid w przyszłym roku.
"Absolutnie nie zamierzamy rezygnować z rozwoju naszego bolidu już teraz. Nasz cel na pozostałe trzy wyścigi w Europie i cztery poza Starym Kontynentem to powtórzenie wyników z pierwszej części sezonu. Planujemy wykorzystać tunel aerodynamiczny, by wprowadzić kilka poprawek, które powinny nam pomóc w powrocie na drogę prowadzącą do sukcesów" - zapowiada Theissen i dodaje, że nie wie, co dzieje się z maszynami BMW. W każdym razie nie jest to nic dobrego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane