To się nazywa mieć pecha! Na 19. okrążeniu Grand Prix Kanady aż pięciu kierowców zjechało do alei serwisowej. Przy wyjeździe Lewis Hamilton zignorował czerwone światło i uderzył w Raikkonena. Dla obu wyścig się skończył.
>>> Zobacz, jak Hamilton skasował bolid Raikkonena
Na 19. okrążeniu toru w Montrealu pierwszych pięciu kierowców zjechało do alei seriwowej. Na torze z czołówki pozostał tylko Heidfeld. Hamilton przy wyjeździe z pitstopu nie zachował wszelkich środków ostrożności i uderzył w Raikkonena.
Nie wiadomo jeszcze, jakie konsekwencje czekają Hamiltona za spowodowanie wypadku. Sędziowie mają zająć się tym incydentem po zakończeniu wyścigu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|