Lewis Hamilton jest trochę... dziwny. Mistrz świata Formuły 1 sypia z pucharem, który dostał za zdobyty tytuł. Na początku Brytyjczyk ustawił puchar tuż obok łóżka, ale potem uznał, że ukochane trofeum stoi za daleko i postanowił przenieść je wprost na łoże. "Nie lubię się z nim rozstawać" - tłumaczy Hamilton, który co noc gładzi stojący na poduszce puchar.
>>>A jeszcze niedawno był zazdrosny o swoją dziewczynę
Za zwycięstwo w Formule 1 Hamilton otrzymał duży puchar z wygrawerowanym nazwiskiem. Jak dotąd wszystkie puchary, statuetki i proporce brytyjski kierowca umieszczał w obszernym regale. Dla pucharu mistrza świata zrobił jednak wyjątek.
I to jaki! Najpierw ustawił go tuż obok łóżka. To nie wystarczyło. Hamilton uznał, że puchar leży za daleko, dlatego przeniósł go do łóżka i co wieczór układa na poduszce obok siebie. Przepytywany w tej sprawie Lewis potwierdził, że "nie lubi się z nim rozstawać".
Ciekawe co na to narzeczona Hamiltona?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|