"Na torze w Walencji, częściej niż w Kanadzie, mocniej się hamuje. Dzięki nowemu zawieszeniu można się spodziewać lepszej przyczepności, a to powinno wpłynąć na poprawę prędkości" - uważa Kubica.

Reklama

Informację o nowym zawieszeniu na najbliższy wyścig Grand Prix potwierdził szef francuskiego teamu Eric Boullier. "Planowaliśmy już mieć je gotowe w Kanadzie, ale wymagały jeszcze pewnych regulacji. Teraz będą nim już dysponowali obaj nasi kierowcy" - potwierdził Boullier.

Szef ekipy Renault dodał, że gdyby nie komplikacje z doborem opon, jakie zespół miał w Kanadzie, rezultat uzyskany przed Roberta Kubicę mógł być trochę lepszy. "Szóste miejsce było w naszym zasięgu" - dodał.

W wyścigu o GP Kanady Kubica jako jedyny kierowca z czołowej siódemki trzy razy zjeżdżał na zmianę opon. Pozostali tylko po dwa razy odwiedzali mechaników.

Eric Boullier zdementował pojawiające się informacje, że w sezonie 2011 do zespołu przyjdzie mistrz świata z 1997 roku Kanadyjczyk Jacques Villeneuve i zastąpi Rosjanina Witalija Pietrowa.

"Jacques jest świetnym kierowcą, mam dla niego wielki respekt, ale nie planujemy zaprosić go do współpracy" - przyznał szef Roberta Kubicy.

Jacques Villeneuve ostatni raz jechał w wyścigu F1 w 2006 roku w zespole BMW-Sauber, w którym umowa została rozwiązana 7 sierpnia. Kanadyjczyka w teamie zastąpił Robert Kubica.