Robert Kubica już testuje nowy bolid. Dziś Polak po raz pierwszy zasiadł za jego kierownicą. Ale na torze w Walencji przejechał tylko 39 okrążeń. Bo maszyna nie spisywała się najlepiej. Nasz kierowca więcej czasu spędził na naprawach niż samej jeździe.
Kubica pracował nad ustawieniami nowego bolidu. Jednak nie wszystko pod maską najnowszego cacka teamu BMW-Sauber pracowało tak, jakby życzył sobie nasz kierowca. Ale mimo tego Polak i tak wykręcił nieznacznie gorszy czas od wczorajszego wyniku jego kolegi z zespołu Nicka Heidfelda (1:12,1).
Okazji do przeprowadzenia testów nie zmarnowały też pozostałe zespoły Formuły 1. Na torze w Jerez nowe bolidy sprawdzały zespoły: Renault, Super Aguri i Williams. Sensacyjny wynik osiągnął Anthony Davidson z Super Aguri, który w przejściowej wersji Hondy - oznaczonej jako SAF1 - był szybszy od Giancarlo Fisichelli i Heiki Kovalainnena z Renault - najlepszego teamu w 2006 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|