Szef inżynierów Brigdestone, Kees van de Grint zachwala najnowszy model opon. "Zauważyliśmy większy postęp w zespołach, które zaczęły rozumieć najnowsze specyfikacje opon, a wyniki były w większości takie, jakich oczekiwaliśmy. Interesującą rzeczą był fakt, iż w pierwszym dniu testów, kiedy tor był jeszcze czysty, miękkie opony miały przewagę nad twardymi, ale jak tylko tor został bardziej nagumowany, ta różnica zmniejszyła się" - powiedział Holender po testach w Bahrajnie.
Opony te sprawdzają się we wszystkich warunkach. "Testy odbywały się w najcieplejszych jak dotąd warunkach, a my nie mieliśmy żadnych problemów mechanicznych z oponami" - dodał van de Grint.
„Z tego, co widzieliśmy podczas wszystkich zimowych testów, sądzę, że w Australii zobaczymy bardzo dobry wyścig. Wszystko będzie zależało od szczegółów i okoliczności wyścigu, ale patrząc na różnice czasowe, które dzieliły zespoły, pewnym jest, że będzie bardzo ekscytująco" - przekonywał Holender.
Właśnie w Australii rozpocznie się nowy sezon Formuły 1. Grand Prix na torze Alberta Park odbędzie się 18 marca.