Robert Kubica jest jednym z faworytów
Poprzedni sezon był tylko przetarciem polskiego kierowcy w Formule 1. Teraz Kubica ma zapewnione starty we wszystkich wyścigach. A to
oznacza, że będzie mógł spokojnie walczyć o jak największą ilość punktów. Bukmacherzy uważają, że Polak może zająć nawet szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.
Michael Schumacher przeszedł na emeryturę
W tym roku już nie zobaczymy na torach najbardziej utytułowanego kierowcy w historii Formuły 1, Michaela Schumachera. Ale nie ma co rozpaczać, bo to oznacza, że będzie ciekawiej.
"Schumi" tak zdominował wyścigi, że stały się nudne. Teraz już nie będzie można narzekać na nudę. Jest wielu ambitnych kierowców, którzy tylko czekają, żeby zająć
miejsce Niemca. Między innymi Kubica.
Mistrz Fernando Alonso będzie jeździł w nowym teamie
Największym faworytem jest oczywiście Fernando Alonso, który dwa lata temu zdetronizował Schumachera. Ale wtedy jeździł w zespole Renault. Teraz hiszpański kierowca przesiądzie się do bolidu
McLarena. Czy za kierownicą nowego samochodu będzie mu szło tak dobrze okaże się już wkrótce.
Zobaczymy pierwszego czarnoskórego kierowcę w Formule 1
Jego kolegą w drużynie będzie debiutant, Lewis Hamilton. 21-letni Brytyjczyk jest pierwszym czarnoskórym kierowcą, który wystartuje w wyścigach F1. Ze startami pożegna się za to pierwszy
Kolumbijczyk, Juan Pablo Montoya. W 2007 roku będzie się ścigał po owalnych torach w amerykańskiej serii Nascar.
Zabraknie wyścigu na słynnym torze Hockenheim
W tym sezonie nastąpi też kilka zmian samych torów. Najważniejszą jest brak w kalendarzu Formuły 1 wyścigu na niemieckim obiekcie Hockenheimring. Właściciele jednego z najsłynniejszych
torów na świecie dogadali się z kolegami z Nurburgring, że będą organizowali wyścigi na zmianę.
Organizatorzy poprawili bezpieczeństwo na torach
Zmiany nastąpiły również w wyścigu o GP Hiszpanii. Tor pod Barceloną przeszedł zmiany kosmetyczne. Organizatorzy zmienili profil przedostatniego zakrętu. Dzięki temu jazda będzie
płynniejsza. Inaczej wygląda także obiekt Alberta Park w australijskim Melbourne, gdzie w niedzielę odbędzie się pierwszy wyścig sezonu. Ostatni zakręt, na którym w ostatnich lata doszło do
kilku wypadków, został zmieniony. Pobocze zostało przykryte matami ze sztucznych materiałów.
Kierowcy będą mogli używać tylko jednego silnika
Szefowie Formuły 1 zmienili także trochę regulamin wyścigów. I tak, podczas treningów będzie mogło jeździć tylko dwóch kierowców w danym zespole. Kierowcy będą mogli także korzystać
tylko z jednego silnika podczas całego Grand Prix.
Jeszcze jedna ważna zmiana - dotyczy opon. W tym sezonie wszystkie teamy będą mogły używać tylko opon firmy Brigdestone. Za to kibice wreszcie będą mogli wiedzieć, jakiego rodzaju ogumienia używają kierowcy. Te bardziej miękkie będą miały namalowane białe paski.
W przyszłym sezonie czeka nas jeszcze więcej zmian. Bo wyścigi Formuły 1 cały czas się rozwijają. Dzięki temu ciągle są największą imprezą motoryzacyjną na świecie.