Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica nie ukończył GP Australii przez awarię

12 października 2007, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Pierwszy w tym sezonie wyścig o Grand Prix w Formule 1 wygrał Kimi Raikkonen (Ferrari). Na torze Albert Park w Melbourne wyprzedził Fernando Alonso i Lewisa Hamiltona (obaj McLaren-Mercedes). Do mety niestety nie dojechał Robert Kubica. Polak miał awarię bolidu na 36. okrążeniu.

Kubica świetnie spisał się podczas kwalifikacji. Był niewiele gorszy tylko od czterech kierowców. Pokazał wszystkim, że jego miejsce jest w czołówce. Miał nadzieję, że równie dobrze pojedzie w wyścigu. "Mam powody do optymizmu" - powiedział przed zawodami. Awaria bolidu odebrała mu jednak szansę na walkę o punkty. Gdy musiał zjechać do boksu był czwarty.

Dobrze spisał się kolega Kubicy z BMW-Sauber, który ostatecznie zajął czwarte miejsce. Piąty był Giancarlo Fisichella z Renault. Świetnie pojechał Felipe Massa (Ferrari), który wystartował z dalekiej pozycji i zakończył wyścig na szóstym miejscu.

Największą klasę pokazał jednak Kimi Raikkonen. Kierowca Ferrari zasłużenie wygrał w Grand Prix Australii. Fin wystartował z pole position i praktycznie przez cały wyścig kontrolował sytuację. Prowadzenie tracił jedynie wtedy, gdy zjeżdżał do boksu. Do niego także należało najszybsze okrążenie - 1:25.235.

Bohaterem został także debiutant Lewis Hamilton. Już w pierwszym swoim starcie wskoczył na podium. Trzecie miejsce to wielki sukces kierowcy McLaren-Mercedes. Razem z kolegą z teamu, aktualnym mistrzem świata Fernando Alonso, z pewnością powalczą o tytuł wśród konstruktorów. Teraz są liderami.

Podczas wyścigu sędziowie nałożyli kilka kar. Dwie z nich otrzymał Adrian Sutil (Spyker-Ferrari), który blokował Hamiltona i podczas wyjazdu z boksu najechał na białą linię. W efekcie musiał dodatkowo przejechać przez boksy. To samo spotkało Jensona Buttona (Honda) za przekroczenie limitu prędkości w tzw. pit lane.

Obyło się bez groźnych wypadków. Jedyną poważną kolizję spowodował David Coulthard (Red Bull-Renault), który na jednym z zakrętów chciał wyprzedzić Alexandra Wurza (Williams-Toyota) i rozbił oba bolidy. Nikomu nic się nie stało. Obaj musieli jednak zakończyć wyścig.

Kierowcy mieli w Australii do pokonania dystans 307,574 kilometrów, czyli 58 okrążeń. Jedno okrążenie toru Albert Park w Melbourne to 5303 metry.

Kolejne zawody odbędą się 8 kwietnia w Malezji.

Wyniki wyścigu o Grand Prix Australii:

1. Kimi Raikkonen (Ferrari) 1:25.28,770
2. Fernando Alonso (McLaren-Mercedes) strata +7.242
3. Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes) +18.595
4. Nick Heidfeld (BMW-Sauber) +38.763
5. Giancarlo Fisichella (Renault) +1.06.469
6. Felipe Massa (Ferrari) +1.06.805
7. Nico Rosberg (Williams-Toyota) +1 okrążenie
8. Ralf Schumacher (Toyota) +1
9. Jarno Trulli (Toyota) +1
10. Heikki Kovalainen (Renault) +1
11. Rubens Barrichello (Honda) +1
12. Takuma Sato (Super Aguri-Honda) +1
13. Mark Webber (Red Bull-Renault) +1
14. Vitantonio Liuzzi (Toro Rosso-Ferrari) +1
15. Jenson Button (Honda) +1
16. Anthony Davidson (Super Aguri-Honda) +2
17. Adrian Sutil (Spyker-Ferrari) +2

Wyścigu nie ukończyli:
Alexander Wurz (Williams-Toyota) +10
David Coulthard (Red Bull-Renault) +10
Robert Kubica (BMW-Sauber) +22
Scott Speed (Toro Rosso-Ferrari) +30
Christijan Albers (Spyker-Ferrari) +48

Klasyfikacja generalna - kierowcy:

1. Kimi Raikkonen (Ferrari) 10 pkt
2. Fernando Alonso (McLaren-Mercedes) 8
3. Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes) 6
4. Nick Heidfeld (BMW-Sauber) 5
5. Giancarlo Fisichella (Renault) 4
6. Felipe Massa (Ferrari) 3
7. Nico Rosberg (Williams-Toyota) 2
8. Ralf Schumacher (Toyota) 1

Klasyfikacja generalna - konstruktorzy:

1. McLaren-Mercedes 14 pkt
2. Ferrari 13
3. BMW-Sauber 5
4. Renault 4
5. Williams-Toyota 2
6. Toyota 1

Relacja z Grand Prix Australii:

1 okrążenie: Świetny start Kubicy. Polak utrzymał piątą pozycję.

5 okrążenie: Cały czas prowadzi Kimi Raikkonen. Drugi jest Nick Heidfeld, a trzeci Lewis Hamilton. Do przodu przesuwa się Felipe Massa, który wystartował z dalekiej pozycji.

7 okrążenie: Raikkonen jest coraz szybszy i powiększa przewagę.

11 okrążenie: Christijan Albers jest pierwszym zawodnikiem, który zakończył już wyścig. Kierowca Spykera nagle zjechał z toru i uderzył lekko w ścianę. Nie może kontynuować jazdy.

13 okrążenie: Kubica uzyskał swój najlepszy czas okrążenia.

14 okrążenie: Nick Heidfeld zjechał do boksu. W efekcie Kubica przesunął się ną czwarte miejsce.

18 okrążenie: Raikkonen był po raz pierwszy w boksie i tankował. Spadł na czwarte miejsce. Kubica jest trzeci. Prowadzi Hamilton.

21 okrążenie: Pierwsze tankowanie i zmiana opon Kubicy. Polak wrócił na tor na czwartym miejscu.

23 okrążenie: Fernando Alonso zjechał do boksu i wrócił na niego na trzecim miejscu. Kubica nadal czwarty.

25 okrążenie: Zjazd do boksu Heidfelda zakończył się jego spadkiem z drugiej na piątą pozycję. Niemiec jedzie tuż za Polakiem.

30 okrążenie: Po raz pierwszy do boksu zjechał Felipe Massa. Kierowca Ferrari po powrocie na tor jest dziesiąty.

31 okrążenie: Wyścig z powodu problemów z bolidem zakończył Scott Speed z Toro Rosso.

32 okrążenie: Jenson Button za przekroczenie prędkości w boksie musiał karnie przez niego przejechać.

36 okrążenie: Kubica ma problemy z samochodem. Polak wyraźnie zwolnił. Mechanicy BMW-Sauber czekają na niego w boksie.

37 okrążenie: Nasz zawodnik z powodu awarii zakończył jazdę.

45 okrążenie: Prowadzi Raikkonen, drugi jest Alonso, a trzeci Hamilton. Na czwartym miejscu utrzymuje się kolega Kubicy z BMW-Sauber Nick Heidfeld.

50 okrążenie: Coulthard miał kolizję z Wurzem i zakończył udział w wyścigu. Wurz jedzie dalej.

52 okrążenie: Wurz jednak nie może kontynuować wyścigu.

56 okrążenie: Massa i Fisichella walczą o piąte miejsce. W czołówce bez zmian. Prowadzi Raikkonen, drugi jest Alonso, a trzeci Hamilton.

58 okrążenie: Wielka radość Kimi Raikkonena. Kierowca Ferarri wygrywa Grand Prix Australii. Za nim na metę wjechał mistrz świata Fernando Alonso. Trzeci jest debiutujący w F1 Lewis Hamilton.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj