Roberta Kubicę czeka więcej pracy. Szef Formuły 1, Bernie Ecclestone, chce zwiększyć liczbę Grand Prix. To niejedyny pomysł Anglika. Niedługo kierowcy mają jeździć w nocnych wyścigach. To wszystko ma przyciągnąć do Formuły jeszcze więcej pieniędzy.
W tej chwili kierowcy startują w 17-18 wyścigach. Niedługo Grand Prix mają się poszerzyć o kolejne kraje. "Możemy łatwo sobie wyobrazić, że liczba wyścigów w sezonie zwiększy się do dwudziestu. To może być Meksyk, Indie, Rosja albo Korea Południowa" - powiedział Bernie Ecclestone. Więcej wyścigów ma się przełożyć na więcej pieniędzy dla Formuły, teamów i zawodników.
Podobnie jak wyścigi nocne. Ten pomysł pojawił się niedawno, ale już jest o nim głośno. Najbliższy wyścig odbędzie się w Malezji, która - według wielu - jest świetnym miejscem do zorganizowania podobnego widowiska. "Ten nocny wyścig może być idealny dla Azji. To może być niezwykle spektakularne" - zachwyca się szef Formuły 1.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|