Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że kierowcy Formuły 1 będą ścigać się w nocy. Chce tego szef F1, Bernie Ecclestone. Dlatego władze australijskiego stanu Queensland planują wybudowanie nowego toru, na którym będzie można ścigać się w nocy.
Obiekt ma powstać niedaleko Brisbane (stolica Queensland). Koszt całej inwestycji szacowany jest na 500 milionów dolarów. Tor ma być specjalnie przystosowany do
możliwości rozgrywania nocnych wyścigów.
Pomysłodawcy tego projektu chcą w ten sposób przypodobać się Ecclestone'owi, który opowiada się za organizacją nocnych wyścigów zwłaszcza w Azji i Australii, gdzie - z uwagi na wczesną porę rozgrywania wyścigu według europejskiego czasu - jest mała oglądalność w telewizji.
Obecnie Grand Prix Australii rozgrywana jest na torze Albert Park w Melbourne.
Pomysłodawcy tego projektu chcą w ten sposób przypodobać się Ecclestone'owi, który opowiada się za organizacją nocnych wyścigów zwłaszcza w Azji i Australii, gdzie - z uwagi na wczesną porę rozgrywania wyścigu według europejskiego czasu - jest mała oglądalność w telewizji.
Obecnie Grand Prix Australii rozgrywana jest na torze Albert Park w Melbourne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|