Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że kierowcy Formuły 1 będą ścigać się w nocy. Chce tego szef F1, Bernie Ecclestone. Dlatego władze australijskiego stanu Queensland planują wybudowanie nowego toru, na którym będzie można ścigać się w nocy.
Obiekt ma powstać niedaleko Brisbane (stolica Queensland). Koszt całej inwestycji szacowany jest na 500 milionów dolarów. Tor ma być specjalnie przystosowany do
możliwości rozgrywania nocnych wyścigów.
Pomysłodawcy tego projektu chcą w ten sposób przypodobać się Ecclestone'owi, który opowiada się za organizacją nocnych wyścigów zwłaszcza w Azji i Australii, gdzie - z uwagi na wczesną porę rozgrywania wyścigu według europejskiego czasu - jest mała oglądalność w telewizji.
Obecnie Grand Prix Australii rozgrywana jest na torze Albert Park w Melbourne.
Pomysłodawcy tego projektu chcą w ten sposób przypodobać się Ecclestone'owi, który opowiada się za organizacją nocnych wyścigów zwłaszcza w Azji i Australii, gdzie - z uwagi na wczesną porę rozgrywania wyścigu według europejskiego czasu - jest mała oglądalność w telewizji.
Obecnie Grand Prix Australii rozgrywana jest na torze Albert Park w Melbourne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
