Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie będzie nocnego wyścigu Formuły 1 w Australii

13 października 2007, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Szef Formuły 1, angielski miliarder Bernie Ecclestone, bardzo chciał, żeby wyścig w Melbourne odbywał się w nocy. Wtedy kibice w Europie mogliby oglądać zmagania kierowców w Australii o normalnej porze. Ale nie zobaczymy Roberta Kubica jeżdżącego w świetle lamp ulicznych. Organizatorzy się na to nie zgodzili.

Australijczycy argumentowali, że Grand Prix Australii przynosi straty, a przeniesienie wyścigu na wieczór tylko zwiększyłoby koszty. Na dodatek boją się, że wyścig w ogóle zniknie z terminarza. Impreza jest finansowana z pieniędzy podatników i pojawiają się głosy, że te pieniądze powinny trafić na opiekę społeczną.

Bernie Ecclestone przekonywał, że nocny wyścig zwiększyłby wpływy z oglądalności, ale bezskutecznie. Jeżeli szef F1 chce nocnego wyścigu w Australii, będzie musiał poczekać, aż powstanie nowy tor w stanie Queensland.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj